niedziela, 6 października 2013

jesiennie / music!



ratatouille na obiad
i ratatouille po obiedzie ;)

obejrzeliśmy z rozkoszą 

las
 rowery
 słońce
jesień
kieszenie pełne kasztanów

*

muszę jakoś
 muszę
 pozbierać okruchy

codzienność umyka
taka zwykła
 nasza
musi tutaj wrócić

a tymczasem
parę jesiennych zdjęć
i
 garść piosenek
na słoneczny tydzień
:)








#1
noah gundersen
ring a bell


#2
nina simone
put a spell on you


#3

elli madeiros

sophisticated lady


#4
ane brun
lullaby for grown-ups



#5
brad mehldau trio
someone to watch over me






#6
gregory porter
water under bridges





#7
marvin gaye
let's get it on



szkoda, że już taka późna pora
szykuję sobie własnie ciuchy na jutro
i słucham marvina
och, chętnie bym dała dużo, dużo głośniej ;)

*


                                                                    to do usłyszenia!




























poniedziałek, 23 września 2013

trzy mgnienia wakacji





i kilka piosenek





#1
gregory porter / be good

(dla mnie odkrycie na miarę denzala sinclaire'a)



#2
manu katche / rose



#3
amanda palmer (!) / no surprises

(a taką dziewczynę z ukulele znacie?)



#4
amanda palmer / berlin

tutaj drugie (i chyba prawdziwe) wcielenie amandy palmer ;)

cuuudny, cudny song!!!

jakoś tak około 2:50 to się zaczyna naprawdę dziać

no i te dęciaki

odlot, po prostu



#5
me'shell ndeocello / don't let me be misunderstood




#6
bonobo / between the lines

no i znowu bajka - kolejne odkrycie



#7
don byron / the dicty glide

a na koniec takie coś :)

jak z filmów allena





enjoy!

niedziela, 22 września 2013

jeszcze trwa...



no lato, lato

jeszcze trwa

do jutra



takie coś
do posłuchania



do zobaczenia...

od jutra może ciut bardziej regularnie ;)











czwartek, 1 sierpnia 2013

no i uciekł lipiec ;) czyli playlista #4


no i w końcu nie zdążyłam z kwiatem lipy w lipcu :(


o tak
zupełnie zapomniałam, jak to łatwo zatracić się w pracy

zwłaszcza takiej już na full time
zwłaszcza gdy się ją uwielbia
zupełnie jak w macierzyństwie
zwłaszcza tym na cały etat
o tak
fajnie zaznać
i tego
i tego
a tymczasem wam podrzucam garść piosenek
i wracam do pracy ;)
bo m. jeszcze na wakacjach

*

#1 
miles davis
kitt's kiss


nie ma chyba lepszej płyty na upalne lato
ost do filmu "siesta"
filmu niezwykłego
jedno z moich pierwszych spotkań z milesem
nie do zapomnienia

#2
miles davis
ascenseur pour l'echafaud
(theme integrale)

i raz jeszcze miles
zupełnie inaczej
choć również filmowo
"windą na szafot"
kapitalny film tak w ogóle

#3
sarah vaughan


słuchałam tego utworu dziś w pracy od rana
właśnie w tej interpretacji
niezrównana...
 #4
brad mehldau & joel frahms
don't explain
a tego słuchałam sobie wczoraj :)
jeśli chodzi o wersje wokalne, to bezsprzecznie najdoskonalsza jest tu billie h.
lubię też szeptaną wersję caroline henderson
za to do kolacji polecam ten duet

#5
damien rice
volcano
 sama nie wiem, czy go lubię ;)
ale co tam - niechaj będzie
całkiem fajna ta piosenka
dzięki smykom
no i lisie
#6
souad massi
houria
souad pochodzi a algierii
moim pierwszym spotkaniem z tą dziewczyną była ta płyta
zresztą fantastyczna
słuchaliśmy jej niemalże bez przerwy
a "houria" to dla mnie wakacje bodaj 2010
nie dawała mi spokoju...
#7
caroline henderson
unchained (beta session)
beta session to istny fenomen
pamiętny temat z "ducha"
niebywałej urody
i po prostu wzruszający
 uwielbiam ten mat w głosie caroline


***

może w sierpniu będzie mnie tu więcej?

to do usłyszenia!

m.







środa, 26 czerwca 2013

playlista #3

  
 a tego słuchamy sobie po powrocie 

1.
youn sun nah / la chanson d'helene


znany temat z "okruchów życia" sauteta
zatęskniłam za tym filmem
a głos sun nah niesłychany...

2.
madaleine peyroux / somethin' grand



 3.
julie delpy / my dear friend


a ja lubię tę jej płytę
i czekam na film
choć się boję go okrutnie...
btw, potworny jest ten polski plakat
a i zwiastun - jeszcze gorszy
ale wiem, że będzie dobrze
no i gorzko przede wszystkim...

4.
daughter / get lucky


i kolejna smutna panna ;)
ale ten cover daft punku - kapitalna sprawa!
jak ona to śpiewa!!!

5.
sade / pearls


zapominam o sade :(
a tak ją uwielbiam
kiedyś potrafiłam się uzależnić od płyt dvd z koncertów
mam ich kilka w swej kolekcji
i wciąż się zastanawiam, który z nich najlepszy

6.
e.s.t. / odrip (hidden track)


któż nie lubi taaaakich niespodzianek?
ukryta piosenka gdzieś na końcu płyty
śpiewa syn charliego hadena
(haden to ma zdolne dzieci!)

7.
e.s.t. / believe, belief, below

i tu jeszcze taka wersja


rany, już pięć lat minęło od śmierci svenssona
jakoś wciąż nie mogę tego przeżałować

*

a tu mazowieckie maki






dobrej nocy...

(tak bym chciała mieć ciut więcej czasu na jakieś zapiski...)


niedziela, 16 czerwca 2013

...


 
coś takiego jest w drodze na hel...

zawsze, skręcając na półwysep, sięgam po te ciemne głosy
 
poprzednim razem angie stone
w tym roku lizz wright
jeszcze wcześniej dee dee
 
sosnowy las po obu stronach wściekle wąskiej drogi
za sosnami bałtyk
po prawej, po lewej, na wprost

jedyne takie miejsce
jedyne
 
*
 
tymczasem ja walczę z katarem
woda w bałtyku jednak nadal zimna ;)
(że też dzieciom to wcale nie szkodzi!)
 
pozdrawiam serdecznie
i do usłyszenia
 
 

wtorek, 11 czerwca 2013

pocztówka z...

 


spieszę donieść, że na wybrzeżu słonecznie
bo gdzie indziej nieszczególnie, z tego co słyszałam...
a północ słoneczna, co więcej - upalna!


 
nos spaliłam na czerwono ;)
dzieci od świtu szaleją
piasek, woda, piasek, woda
 
i wiadra muszelek

 
do plaży trzy kroki
i tak dwa tygodnie :)


 
wzięłam ze sobą kalosze
ale najbardziej się cieszę z białej lnianej sukni...

 

upał, ludzie, upał!