
no i w końcu nie zdążyłam z kwiatem lipy w lipcu :(
o tak
zupełnie zapomniałam, jak to łatwo zatracić się w pracyzwłaszcza takiej już na full time
zwłaszcza gdy się ją uwielbia
i wracam do pracy ;)
bo m. jeszcze na wakacjach
*
#1
miles davis
kitt's kiss
nie ma chyba lepszej płyty na upalne lato
ost do filmu "siesta"
filmu niezwykłego
jedno z moich pierwszych spotkań z milesem
nie do zapomnienia
#2
miles davis
ascenseur pour l'echafaud
(theme integrale)
i raz jeszcze miles
zupełnie inaczej
choć również filmowo
"windą na szafot"
kapitalny film tak w ogóle
#3
sarah vaughan
słuchałam tego utworu dziś w pracy od rana
właśnie w tej interpretacji
niezrównana...
#4
brad mehldau & joel frahms
don't explain
a tego słuchałam sobie wczoraj :)
jeśli chodzi o wersje wokalne, to bezsprzecznie najdoskonalsza jest tu billie h.
lubię też szeptaną wersję caroline henderson
za to do kolacji polecam ten duet
#5
damien rice
volcano
sama nie wiem, czy go lubię ;)
ale co tam - niechaj będzie
całkiem fajna ta piosenka
dzięki smykom
no i lisie
#6
souad massi
houria
souad pochodzi a algierii
moim pierwszym spotkaniem z tą dziewczyną była ta płyta
zresztą fantastyczna
słuchaliśmy jej niemalże bez przerwy
a "houria" to dla mnie wakacje bodaj 2010
nie dawała mi spokoju...
#7
caroline henderson
unchained (beta session)
beta session to istny fenomen
pamiętny temat z "ducha"
niebywałej urody
i po prostu wzruszający
uwielbiam ten mat w głosie caroline
***
może w sierpniu będzie mnie tu więcej?
to do usłyszenia!
m.